Szyby atermiczne – czy warto?
Szyby atermiczne (inaczej szyby termoizolacyjne lub solarne) to przednie szyby samochodowe o specjalnych właściwościach ograniczających przenikanie ciepła do wnętrza pojazdu. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych warstw i powłok odbijających promieniowanie słoneczne, szyby te pomagają utrzymać niższą temperaturę w kabinie podczas upałów oraz chronią przed szkodliwym promieniowaniem UV. Coraz więcej nowych aut – zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym – jest wyposażanych w szyby atermiczne z myślą o komforcie jazdy i efektywności energetycznej. Czy jednak inwestycja w taką szybę ma sens? W niniejszym artykule wyjaśniamy, jak działają szyby atermiczne, omawiamy ich zalety i wady w porównaniu ze standardowymi szybami czołowymi oraz poruszamy kwestie techniczne (np. wpływ na czujniki ADAS i elektronikę pokładową). Przyglądamy się też kosztom wymiany szyby atermicznej, opiniom użytkowników oraz praktykom rynkowym w Polsce i za granicą, aby ostatecznie odpowiedzieć na pytanie: czy warto zainwestować w szyby atermiczne?
Czym są szyby atermiczne i jak działają?
Szyba atermiczna to wielowarstwowa szyba laminowana, która poza standardową budową (dwie tafle szkła klejone warstwą folii PVB) zawiera dodatkowe komponenty poprawiające izolację cieplną. W praktyce oznacza to zastosowanie mikroskopijnej powłoki metalicznej (np. z tlenków tytanu czy srebra) naniesionej na wewnętrzną stronę szkła, ewentualnie specjalnej folii wielowarstwowej między taflami. Powłoka ta jest przezroczysta dla oczu (szyba pozostaje klarowna), ale odbija i absorbuje znaczną część promieniowania słonecznego – zwłaszcza podczerwonego (IR) odpowiedzialnego za nagrzewanie, a także dużą część ultrafioletu (UV). W efekcie do wnętrza pojazdu przedostaje się mniej energii cieplnej i szkodliwego UV, co odczuwalnie obniża temperaturę kabiny oraz chroni oczy, skórę i elementy wyposażenia przed słońcem. Warto zaznaczyć, że niemal wszystkie współczesne szyby przednie mają pewien stopień atermiczności – standardowo wykonuje się je ze szkła barwionego w masie na zielonkawy lub niebieskawy kolor, które pochłania część UV i redukuje nagrzewanie w porównaniu z dawnym „białym” szkłem. Takie fabryczne przyciemnienie (ok. 15–25%) poprawia komfort, ale prawdziwe szyby atermiczne idą o krok dalej. Dzięki metalizowanej powłoce (stąd ich delikatny fioletowo-niebieski połysk widoczny pod pewnym kątem) potrafią odbić sporą część promieni IR, znacząco ograniczając wzrost temperatury w środku. Potocznie jednak zarówno zwykłe szyby zielone, jak i te z powłoką solarną bywają określane jako „atermiczne” – dlatego przy zakupie warto upewnić się, z którym typem mamy do czynienia. Przykładowo, w wielu modelach Renault i Opla opcjonalnie montowano niegdyś charakterystyczne niebieskawe szyby solarne o zwiększonej atermiczności, podczas gdy tańsze wersje miały tylko zwykłe zielone szkło. Zasada działania szyby atermicznej polega na odbijaniu i absorpcji energii słonecznej jeszcze zanim przeniknie ona do kabiny. Mikroskopijne cząstki metalu w powłoce działają jak lustro dla promieniowania podczerwonego – odbijają je z powrotem na zewnątrz, przez co mniej ciepła przenika przez szybę. Dodatkowo pochłaniana jest znaczna część promieni UV, dzięki czemu wnętrze pojazdu mniej się nagrzewa i wolniej blakną tworzywa czy tapicerka. Co ważne, atermiczna szyba nadal przepuszcza większość światła widzialnego, aby nie pogarszać widoczności – musi spełniać normy homologacyjne, tzn. przepuszczać co najmniej 70% światła (jak każde szkło przednie w UE). Produkowane obecnie szyby atermiczne są tak zaprojektowane, by łączyć skuteczną ochronę przed słońcem z zachowaniem przejrzystości i bezpieczeństwa jazdy. Jak rozpoznać szybę atermiczną? Poza wspomnianym lekkim odcieniem (połyskiem) fioletowo-niebieskim, wielu producentów oznacza takie szyby specjalnymi symbolami. Na przedniej szybie może znajdować się ikona termometru (najczęściej w rogu szyby, nad wycieraczkami) sugerująca właściwości termoizolacyjne. Ponadto szyby atermiczne często mają wokół lusterka wstecznego tzw. okienko na czujniki – obszar bez powłoki lub z perforowaną kropkowaną krawędzią. Jest to celowy „wycinek” standardowego szkła, przez który mogą swobodnie przenikać fale radiowe (np. sygnał GPS czy odczyt tagu autostradowego). Jeśli spojrzymy na szybę pod światło, można dostrzec tę strefę oraz ewentualny różniący się odcień. Poniższe zdjęcie przedstawia przednią szybę z powłoką atermiczną – widoczna jest subtelna niebieskawa poświata oraz charakterystyczna strefa przy lusterku z czujnikami: Przednia szyba atermiczna o niebieskawym odcieniu (widocznym pod kątem) – takie szyby zawierają metaliczną warstwę odbijającą promienie IR. W okolicach lusterka wstecznego często widać kropkowany obszar, gdzie szyba nie jest pokryta powłoką, aby przepuszczać sygnały GPS, telepass itp.. Podsumowując definicję: szyby atermiczne to zaawansowane technologicznie szyby czołowe o zwiększonej izolacji termicznej. Wykorzystują specjalne warstwy (absorbery i reflektory promieniowania), dzięki którym ograniczają nagrzewanie wnętrza w gorące dni oraz spowalniają wychładzanie zimą. Przekłada się to na mniejszą amplitudę temperatur w kabinie i bardziej stabilny komfort termiczny kierowcy oraz pasażerów. W kolejnych częściach przyjrzymy się bliżej praktycznym zaletom i wadom tych szyb, a także ich wpływowi na eksploatację pojazdu.
Zalety szyb atermicznych (względem standardowych szyb przednich)
Szyby atermiczne w samochodzie przynoszą szereg korzyści odczuwalnych na co dzień. Oto najważniejsze zalety szyb atermicznych:
- Skuteczna redukcja nagrzewania wnętrza – Latem samochód mniej zamienia się w „piekarnik”. Atermiczna szyba blokuje sporą część energii cieplnej słońca, dzięki czemu temperatura w kabinie może być o kilka stopni niższa niż w aucie z normalną szybą. Kierowca nie parzy się o rozgrzaną kierownicę czy fotel nawet po postoju na słońcu, a podczas jazdy promienie nie grzeją tak dotkliwie przez przednią szybę. W efekcie odczuwalny komfort termiczny jest znacznie wyższy, co potwierdzają zarówno badania, jak i użytkownicy.
- Mniejsze obciążenie klimatyzacji i oszczędność paliwa/energii – Dzięki ograniczeniu nagrzewania, klimatyzacja rzadziej musi pracować na pełnej mocy. Układ chłodzenia wnętrza zużywa więc mniej energii, co przekłada się na niższe spalanie paliwa (lub wolniejsze zużycie baterii w samochodach elektrycznych). Szacunki mówią nawet o kilku procentach oszczędności paliwa w skali roku dzięki szybie atermicznej, zwłaszcza w ciepłym klimacie lub przy częstej jeździe w mieście z klimatyzacją. Jest to korzystne nie tylko ekonomicznie, ale i ekologicznie (mniej zużytego paliwa to mniej emisji spalin).
- Ochrona przed promieniowaniem UV – Warstwy atermiczne zatrzymują znaczną część promieni UV-A i UV-B, chroniąc skórę i oczy pasażerów przed szkodliwym wpływem słońca. To ważne podczas długich podróży w słońcu – redukuje ryzyko poparzeń i kumulacji promieniowania na skórze kierowcy (np. na rękach). Dodatkowo ogranicza blaknięcie i degradację materiałów we wnętrzu auta (tapicerki, tworzyw na desce rozdzielczej), które pod wpływem UV z czasem pękają czy tracą kolor. Szyba atermiczna chroni więc wyposażenie (np. zapobiega szybkiemu pękaniu plastików) i pomaga zachować jego estetykę na dłużej.
- Zmniejszenie oślepiającego blasku i lepsza widoczność – Metaliczna powłoka atermiczna pełni również rolę antyrefleksyjną. Odbijając pewną część światła, redukuje intensywność jaskrawego blasku słonecznego wpadającego przez przednią szybę. W efekcie kierowca mniej mruży oczy przy niskim słońcu, a kontrast widzenia poprawia się. Użytkownicy zauważają, że promienie słońca nie rażą tak mocno podczas jazdy na wprost słońca w porównaniu do zwykłych szyb. Ponadto szyba atermiczna nie ma typowego przyciemnienia (jest zasadniczo przejrzysta, nie zielona czy brązowa jak folia), więc nie pogarsza widoczności nocą – a nawet może ją poprawiać przez redukcję odbić wewnętrznych i odblasków od deski rozdzielczej. Krótko mówiąc, daje bardziej komfortowe warunki widzenia zarówno w ostrym słońcu, jak i w nocy.
- Większa odporność na pękanie termiczne – Szyby atermiczne są projektowane tak, by lepiej znosić duże różnice temperatur. Dzięki wielowarstwowej konstrukcji i powłoce odbijającej ciepło, nagrzewają się bardziej równomiernie i mniej gwałtownie niż gołe szkło. Zmniejsza to ryzyko pęknięcia szyby np. przy nagłym ochłodzeniu rozgrzanej powierzchni (oblaniu zimną wodą czy wjechaniu w cień). Co prawda każda szyba czołowa jest laminowana i dość odporna, ale te atermiczne cechują się jeszcze wyższą wytrzymałością termiczną i mechaniczną – często są to produkty premium od uznanych producentów. Wiele osób subiektywnie ocenia też, że są „trwalsze” – rzadziej pojawiają się na nich odpryski czy rysy (choć tu znaczenie ma też powłoka hydrofobowa lub fakt, że właściciele bardziej o nie dbają).
- Redukcja hałasu w kabinie (w modelach z szybami akustycznymi) – Często szyby atermiczne występują w parze z cechami akustycznymi. Nierzadko w autach wyższej klasy szyba atermiczna jest jednocześnie laminowana z dodatkową folią dźwiękochłonną (tzw. szyba akustyczna). Taka szyba lepiej tłumi odgłosy wiatru i silnika, obniżając hałas we wnętrzu nawet o kilka decybeli. Nawet jeśli dana szyba atermiczna nie ma osobnej warstwy akustycznej, to już sama jej budowa (dwie tafle szkła + folie) zapewnia lepsze wytłumienie niż pojedyncza szyba utwardzana. W efekcie podróż staje się cichsza i bardziej komfortowa, co docenia się zwłaszcza na autostradzie.
- Poprawa estetyki pojazdu – Choć to kwestia gustu, wiele osób uważa, że lekko niebieskawe czy zielonkawe szyby atermiczne dodają autu elegancji. Taka szyba wygląda na „wyższej klasy” i odróżnia się od tanich zamienników (które bywają całkowicie przezroczyste). Producenci nieraz podkreślają walory stylistyczne – np. szyba atermiczna może mieć delikatny lustrzany połysk z zewnątrz, co nadaje samochodowi nowoczesny charakter. Ponadto wnętrze auta z taką szybą jest chronione przed blaknięciem, więc dłużej zachowa świeży wygląd. Estetyka to oczywiście dodatek do czysto użytkowych zalet, ale w segmencie premium przywiązanie do detalu ma znaczenie – a szyby solarne są tam często standardem.
Jak widać, lista zalet jest imponująca. Nic dziwnego, że coraz więcej producentów stawia na szyby atermiczne w nowych modelach, a kierowcy chwalą je szczególnie podczas upałów. Testy wykazały, że dzięki ograniczeniu promieniowania IR kierowcy czują komfort termiczny nawet przy nieco wyższej temperaturze powietrza – w jednym z badań uczestnicy oceniali komfort tak samo przy 27°C z szybą atermiczną, jak przy 25°C bez niej. To realna różnica odczuwalna na skórze. Co więcej, koncerny szklarskie wskazują, że trend ten wpisuje się w ekologię: rzadsze użycie klimatyzacji to mniejsze zużycie czynnika chłodniczego, który bywa szkodliwy dla atmosfery. Z punktu widzenia codziennego użytkowania zyskujemy po prostu przyjemniejszą jazdę latem i ochronę zdrowia. Oczywiście, nie ma rozwiązań idealnych. Przejdźmy zatem do potencjalnych wad i ograniczeń szyb atermicznych, aby spojrzeć na sprawę obiektywnie.
Wady i potencjalne problemy szyb atermicznych
Choć zalety szyb atermicznych zdecydowanie przeważają, warto wspomnieć o pewnych wadach i wyzwaniach związanych z tym rozwiązaniem. Oto najważniejsze wady szyb atermicznych w porównaniu do zwykłych szyb przednich:
- Wyższa cena zakupu – Szyby atermiczne są bardziej zaawansowane technologicznie, co wpływa na ich cenę. Zarówno jako opcja przy konfiguracji nowego auta, jak i przy późniejszej wymianie, taka szyba będzie droższa niż standardowa szyba czołowa. Różnice są znaczące: np. zamiennik zwykłej przedniej szyby do popularnego auta może kosztować 300–400 zł, podczas gdy zamiennik szyby atermicznej to wydatek rzędu 800–1200 zł. Oryginalne szyby w autoryzowanym serwisie są jeszcze droższe – dla średniej klasy auta z czujnikami ceny szyb atermicznych nierzadko przekraczają 1000 zł, a w luksusowych modelach mogą sięgać kilku tysięcy złotych (np. szyba atermiczna z ogrzewaniem i HUD do Skody Superb wyceniana była na ok. 5000 zł w ASOsuperbclub.pl). Koszt ten trzeba brać pod uwagę, zwłaszcza jeśli planujemy wymianę z własnej kieszeni.
- Wyższy koszt i trudność naprawy/wymiany – Z powyższym wiąże się fakt, że uszkodzenie szyby atermicznej bywa bardziej kłopotliwe. Naprawa odprysku poprzez wstrzyknięcie żywicy jest technicznie możliwa, ale cieniutka metaliczna warstwa może powodować, że miejsce naprawy będzie bardziej widoczne (trudniej uzyskać idealną przezroczystość). Wielu fachowców woli od razu wymienić taką szybę zamiast ryzykować pogorszenie jej właściwości optycznych. Wymiana szyby atermicznej jest też bardziej wymagająca – trzeba użyć identycznej szyby (o tych samych parametrach i strefach na czujniki), a po montażu często konieczna jest dodatkowa kalibracja systemów (o czym dalej). Samo wklejenie nowej szyby też jest minimalnie trudniejsze przez dodatkowe warstwy – trzeba uważać, by nie uszkodzić powłoki w trakcie montażu. To wszystko sprawia, że warsztaty liczą sobie więcej za obsługę szyb atermicznych. Typowy koszt wymiany przedniej szyby w warsztacie (robocizna) to ~200–400 zł, ale w przypadku aut z systemami ADAS do tej kwoty dochodzi kalibracja kamer (~400–600 zł) – razem nawet 800–1000 zł za kompleksową usługę. Oczywiście, jeśli mamy ubezpieczenie szyb, różnica cen nas mniej martwi, ale przy braku polisy – warto wiedzieć, że „świecidełka” w postaci powłok mogą uderzyć po kieszeni przy ewentualnej wymianie.
- Możliwe zakłócenia sygnałów i działania urządzeń – Jedna z najczęściej wspominanych wad szyb atermicznych to ich wpływ na elektronikę. Metaliczną powłokę można porównać do delikatnej siatki Faradaya, która osłabia fale radiowe przechodzące przez szybę. W praktyce oznacza to, że sygnał GPS, GSM, RFID czy sygnał detektorów radarowych może być tłumiony przez taką szybę. Kierowcy zauważają np., że nawigacja GPS potrzebuje więcej czasu na złapanie fixa wewnątrz auta z szybą atermiczną, albo że elektroniczne identyfikatory (telepass na autostrady, urządzenia viaTOLL itp.) działają tylko w wyznaczonym miejscu przy lusterku (gdzie jest „okienko” bez powłoki). Użytkownicy antyradarów raportują z kolei znaczne pogorszenie czułości urządzeń – szybka atermiczna potrafi zredukować zasięg wykrywania radarów o kilkadziesiąt procent, jeśli detektor jest umieszczony za szybą. Podobnie może być z płatnościami zbliżeniowymi (OBU, karty flotowe działające na RFID) – często producent auta zaleca przyklejanie takich urządzeń w dedykowanej strefie przy lusterku. Co więcej, zdarzały się przypadki, że niektóre smartfony miały słabszy sygnał GPS w uchwycie na szybie atermicznej lub że pilot do bramy garażowej działał dopiero po uchyleniu okna. Trzeba jednak podkreślić, że nowsze urządzenia radzą sobie lepiej – np. nowoczesne nawigacje czy smartfony mają czułe odbiorniki, które mimo wszystko znajdują sygnał (użytkownicy forum Omega Klub zauważyli np., że jedna nawigacja po zmianie szyby na Pilkington Siglasol gubi sygnał, a inna działa poprawnie). Niemniej, pewne drobne niedogodności elektroniczne mogą wystąpić i warto o nich wiedzieć. Na szczęście producenci aut są świadomi problemu – stąd te wszystkie „okienka” bez powłoki, które w praktyce rozwiązują kwestię opłat drogowych czy GPS (w instrukcjach często jest wskazane miejsce na przyklejenie urządzeń). Mimo to posiadacze antyradarów montowanych na szybie mogą narzekać – w skrajnym razie trzeba by stosować detektor z anteną zewnętrzną lub umieszczony w grillu, co generuje dodatkowy koszt.
- Nieco niższa przepuszczalność światła – Choć szyby atermiczne spełniają normy dot. przezroczystości (≥70% transmisji światła), to zazwyczaj przepuszczają o kilka procent mniej światła niż zwykłe szyby bez powłok. Dla ludzkiego oka różnica jest praktycznie niezauważalna w dzień. Jednak teoretycznie w warunkach nocnych, podczas jazdy po słabo oświetlonych drogach, szyba atermiczna może minimalnie ograniczać ilość światła docierającego do oczu kierowcy. W praktyce wielu użytkowników nie odczuwa żadnej różnicy w widoczności (zwłaszcza że szyby te często mają czystsze, nowe szkło, co poprawia widzenie). Mimo wszystko, jeśli ktoś porównuje bezpośrednio – zwykła szyba może być odrobinę jaśniejsza nocą. Warto też wspomnieć, że powłoka metaliczna może powodować efekt polaryzacyjny – przy patrzeniu na szybę przez okulary polaryzacyjne widoczne bywają tęczowe plamy. Nie jest to wada szyby per se, tylko zjawisko interferencji światła na warstwie – nie wpływa na jazdę, ale może zwrócić uwagę estetyczną. Ogółem jednak różnice optyczne są minimalne i szyby atermiczne są projektowane tak, by nie pogarszać komfortu widzenia (co potwierdzają testy homologacyjne i opinie kierowców).
- Dostępność i kompatybilność – Szyby atermiczne nie są dostępne do każdego samochodu, zwłaszcza starszego czy niższej klasy. Wiele modeli aut z poprzednich dekad w ogóle nie przewidywało takiej opcji – jeśli więc mamy klasyka lub popularny starszy model, dokupienie do niego szyby atermicznej może być niemożliwe (brak produkcji). Nawet dziś, w najtańszych segmentach, producenci czasem oszczędzają – bazowe wersje mogą mieć zwykłe szyby zielone, a dopiero wyższe wersje lub pakiety dodają solarne. Przykładowo, w Yarisie czy innych autach miejskich standardowo nie uświadczymy zaawansowanych szyb; za to w limuzynach klasy premium są one normą. Rynek polski pod tym względem nie odbiega – wiele modeli np. kompaktowych nie ma w ogóle opcji szyby atermicznej, a inne oferują ją tylko w najwyższych wersjach wyposażenia lub w pakiecie klimatycznym. Wymieniając szybę w warsztacie, również możemy napotkać problem – zamienniki atermiczne produkuje ograniczona liczba firm. Nie zawsze do danego modelu znajdziemy od ręki szybę atermiczną, czasem trzeba ją sprowadzać. Bywa też, że zamienniki różnią się od oryginału odcieniem (forumowicze BMW skarżyli się, że szyba NordGlass miała inny odcień niż fabryczna Sekurit). Ogólnie więc dostępność szyb atermicznych jest coraz lepsza, ale w przypadku starszych lub niszowych aut – wciąż może być ograniczona. To może być wada, jeśli akurat potrzebujemy takiej szyby „na już”.
Jak widać, powyższe wady nie przekreślają zalet, ale są pewnymi czynnikami do rozważenia. Wyższy koszt jest najłatwiejszy do zmierzenia – po prostu trzeba zapłacić więcej za komfort. Inne kwestie (sygnały, widoczność) w praktyce są często rozwiązane lub akceptowalne. Niemniej, przed decyzją warto być świadomym tych aspektów. W kolejnej części omówimy bliżej sprawy techniczne – jak szyby atermiczne współpracują z nowoczesnymi systemami aut (ADAS) i elektroniką pokładową, bo to temat, który dla wielu kierowców ma duże znaczenie.
Szyby atermiczne a systemy ADAS i elektronika pokładowa
Współczesne samochody naszpikowane są różnymi czujnikami na szybie – kamerami systemów ADAS (pasy ruchu, rozpoznawanie znaków, auto-hamowanie), czujnikami deszczu i zmierzchu, modułami komunikacyjnymi itp. Ponadto coraz częściej korzystamy z urządzeń przyklejanych do szyby (nawigacje, rejestratory jazdy, transpondery autostradowe). Jak w tym kontekście wypadają szyby atermiczne? Integracja z systemami ADAS (Advanced Driver Assistance Systems): większość kamer i sensorów ADAS montowana jest przy górnej krawędzi przedniej szyby, w okolicy lusterka. Producenci projektując szyby atermiczne uwzględniają ich obecność – szyba ma odpowiednie wycięcia lub strefy bez powłok tam, gdzie pracuje kamera. Przykładowo, przed kamerą często znajduje się okrągły obszar o wysokiej przepuszczalności (bez metalicznej warstwy), by nie zakłócać pola widzenia czujnika. Dzięki temu systemy typu Lane Assist, rozpoznawanie znaków, kamery zmierzchu/deszczu działają przez szybę atermiczną prawidłowo – szyba nie zniekształca obrazu bardziej niż zwykła (spełnia normy optyczne). Jedyna różnica to konieczność ponownej kalibracji po wymianie szyby. Ale uwaga: dotyczy to każdej szyby z kamerą, nie tylko atermicznej. Po wymianie przedniej szyby z kamerą ADAS serwis musi skalibrować kamerę na nowo względem osi pojazdu. To dodatkowy koszt (kilkaset zł) i czas, ale jest wymagany niezależnie od typu szyby – wynika z konieczności idealnego ustawienia. Szyba atermiczna sama w sobie nie utrudnia kalibracji – jednak trzeba zamontować dokładnie taki sam rodzaj (np. jeżeli auto miało atermiczną z kamerą, nie można założyć tańszej zwykłej, bo może to wpłynąć na działanie kamery lub np. HUD). Generalnie kompatybilność z ADAS jest zachowana, pod warunkiem użycia szyby zgodnej ze specyfikacją producenta (co oczywiste również dla zwykłych szyb). Warto tu wspomnieć, że niektóre auta mają różne wersje szyb pod ADAS – np. szyba atermiczna do wersji z kamerą może różnić się od tej bez kamery (inne mocowania czy właśnie strefa powłoki). Dlatego ważne, by przy wymianie dobrze dobrać szybę po VIN. Reasumując, szyby atermiczne nie kolidują z czujnikami ADAS, a ewentualne dodatkowe czynności (kalibracja) wynikają z obecności systemów, a nie z samej powłoki. Wpływ na elektronikę pokładową i łączność: omówiony wcześniej problem tłumienia sygnałów radiowych dotyczy nie tylko urządzeń przenośnych, ale i pewnych systemów pojazdu. Na szczęście większość kluczowych sensorów samochodu nie jest ulokowana za szybą. Np. czujniki zapięcia pasów, ABS, ESP itp. nie mają z szybą nic wspólnego. Wyjątkiem są odbiorniki GPS/GSM fabrycznie montowane w niektórych autach – np. anteny systemów nawigacji, telematyki lub eCall mogą być umieszczone wysoko pod podsufitką. W autach z szybą atermiczną producenci stosują wtedy specjalne anteny kombinowane lub wyprowadzają je na dach (płetwa) albo wykorzystują wspomniane „okienka” w powłoce. Dlatego funkcje takie jak nawigacja fabryczna czy łączność alarmowa działają poprawnie – konstruktorzy wiedzą o wpływie powłoki i tak projektują system, by zminimalizować skutki. Problemy mogą pojawić się w sytuacjach nietypowych, np. przy montażu aftermarketowego modułu GPS głęboko pod deską – sygnał może być przytłumiony. Jednak standardowo montowane moduły raczej nie cierpią – np. według relacji użytkowników, systemy typu Keyless entry, czujniki ciśnienia TPMS, radary w zderzakach czy kamery 360° działają niezależnie od szyby. Podobnie czujnik temperatury nasłonecznienia (ten od klimatyzacji na podszybiu) nie odczuwa szyby, poza tym, że ogólnie jest chłodniej w kabinie, co akurat ułatwia pracę klimie. Kalibracja i konfiguracja elektroniki po wymianie: jeśli decydujemy się na dołożenie szyby atermicznej do auta, które fabrycznie jej nie miało, warto sprawdzić, czy nie wpłynie to na pewne systemy. Przykładowo, niektóre modele aut mogą wymagać przekodowania czujnika deszczu przy zmianie rodzaju szyby (inne tłumienie światła IR może minimalnie zmienić czułość – choć to rzadkie przypadki). Ogólnie jednak producenci nie przewidują wprost retrofitu szyb atermicznych – zazwyczaj jest to wyposażenie fabryczne. W warsztacie mogą nam zamontować taką szybę, jeśli jest dostępna wersja OEM lub zamiennik – ale formalnie auto nie wie o zmianie. Na szczęście nie wpływa to negatywnie – co najwyżej jak wspomniano, czujnik deszczu mógłby wymagać adaptacji, lecz przeważnie działa normalnie. Podsumowując, szyby atermiczne są w pełni kompatybilne z nowoczesną elektroniką samochodową, o ile pamiętamy o kilku kwestiach praktycznych: umieszczaniu urządzeń (GPS, bilet autostradowy) w dedykowanej strefie przy lusterku, kalibracji kamery ADAS po wymianie, oraz zapewnieniu, że wymieniana szyba ma wszystkie potrzebne mocowania/wycięcia na czujniki. Jeśli spełnimy te warunki, systemy bezpieczeństwa i komfortu będą działać tak samo dobrze, jak ze zwykłą szybą. Wielu producentów aut premium (np. Mercedes, BMW, Tesla) wyposaża swoje pojazdy seryjnie w szyby atermiczne i jednocześnie zaawansowane systemy – nie zgłaszają oni problemów, co potwierdza że technologia jest dopracowana. Jedynym odczuwalnym efektem ubocznym może być wspomniane wcześniej osłabienie sygnału dla urządzeń przenośnych, lecz i to rozwiązano poprzez „okienka” w powłoce.
Koszt zakupu i wymiany szyby atermicznej
Jednym z kluczowych zagadnień jest cena – zarówno zakupu nowej szyby atermicznej, jak i jej ewentualnej wymiany. Jak już wspomniano, szyba atermiczna kosztuje więcej niż standardowa. Przyjrzyjmy się konkretnym liczbom:
- Dopłata przy zakupie nowego auta: Jeśli konfigurujemy nowy samochód, szyba atermiczna bywa częścią pakietów (np. pakiet klimatyczny, pakiet komfort). Dopłaty rzędu 500–1500 zł nie są rzadkością. Czasem szyba atermiczna występuje standardowo od pewnej wersji wyposażenia – wtedy oczywiście płacimy pośrednio w cenie auta. Np. w Renault Laguna III była opcją za ok. 700 zł, a w wyższych wersjach – standardem. W wielu autach segmentu D i E (Passat, Insignia, Mercedes E) szyby atermiczne są standardowe w Polsce, więc nie myślimy o koszcie – warto jednak wiedzieć, że to podnosi cenę pojazdu. Na rynku wtórnym obecność szyby atermicznej raczej nie wpływa na wartość auta wprost, choć może świadczyć o bogatszej wersji.
- Cena szyby jako części zamiennej: Orientacyjne ceny nowych szyb przednich (zamienników dobrej jakości) wyglądają następująco: zwykła szyba laminowana do popularnego auta – ~300–500 zł; szyba atermiczna zielona – ~600–800 zł; szyba atermiczna z dodatkowymi funkcjami (sensor, ogrzewanie, HUD) – od 1000 zł wzwyż. Magazyn Auto podaje przykład: zamiennik zwykłej szyby do BMW 5 E60 – 320 zł, a zamiennik szyby atermicznej do tegoż – 800–1200 zł. Jeśli ta szyba ma jeszcze przystosowanie do wyświetlacza head-up, koszt rośnie do ~1230–1630 zł. Podobnie w przypadku innych marek – szyba solar/IR jest często 2–3 razy droższa od bazowej. Dla Renault Laguna III przytoczono cenę ok. 800 zł za zamiennik atermiczny vs ~400 zł za zwykły. Oczywiście mówimy o szybach laminowanych (każda przednia jest laminowana). Jeśli szyba ma ogrzewanie elektryczne (druciki lub warstwa ogrzewająca) + jest atermiczna, cena skacze jeszcze bardziej (np. przednia szyba podgrzewana + fioletowa do rodzinnego vana potrafi kosztować 1500–2000 zł). Najdroższe są szyby do aut premium z kamerami, radarami, HUD – dochodzą do kilku tysięcy. Jednak tu często koszty pokrywa ubezpieczyciel w razie uszkodzenia.
- Koszt wymiany szyby w warsztacie: Sama szyba to jedno, a usługa montażu – drugie. Średnia cena wymiany przedniej szyby w typowym warsztacie w Polsce to ~300–500 zł (robocizna + materiały). W autach z czujnikami ADAS trzeba doliczyć wspomnianą kalibrację – minimum ~400–600 zł ekstra. Czy szyba atermiczna wpływa na koszt montażu? Sam proces klejenia jest podobny, więc robocizna zwykle taka sama. Jednak niektóre serwisy mogą doliczyć niewielką premię za „trudniejszą” szybę lub po prostu za droższy klej (bo np. szyba z sensorami wymaga szybkowiążącego kleju). Różnice są niewielkie. Istotniejsze jest to, że przy szybie atermicznej praktycznie zawsze musimy wykonać pełen zakres usługi, nie ma co oszczędzać – trzeba zrobić kalibrację kamer, użyć nowych mocowań sensorów, oryginalnych uszczelek itd. Dlatego realnie wymiana takiej szyby rzadziej „obejdzie się po taniości”. Niemniej, wiele polis AC/NNW zawiera ubezpieczenie szyb, które pokrywa większość kosztów wymiany (zwykle do 2000–3000 zł rocznie). Posiadacze nowych aut często z tego korzystają – wtedy wyższa cena szyby atermicznej nie boli, bo płaci ubezpieczyciel.
- Czy warto dopłacić za szybę atermiczną przy wymianie? – To pytanie często pada. Jeśli nasza oryginalna szyba była atermiczna, zdecydowanie zaleca się zamontować znów atermiczną – inaczej pogorszymy sobie komfort (poczujemy różnicę latem). Natomiast jeśli fabrycznie mieliśmy zwykłą szybę, a dostępny jest zamiennik atermiczny – można rozważyć upgrade. Taka szyba może kosztować np. o 200–300 zł więcej od zwykłej. W zamian zyskujemy opisane korzyści (mniej nagrzane auto). Część kierowców decyduje się na to i chwali efekt, zwłaszcza w autach bez klimatyzacji lub słabo chłodzonych. Przykłady z forów: użytkownik Renault Megane podzielił się, że po wymianie porysowanej szyby na NordGlass atermiczną odczuł „cudowne wrażenia z jazdy” – wnętrze mniej się grzeje. Oczywiście wiele zależy od oczekiwań – szyba atermiczna nie sprawi, że auto w ogóle się nie nagrzeje po godzinie w upale (wciąż będzie gorąco, tylko trochę mniej). Ale przy długich trasach w słońcu różnica jest odczuwalna ciągle.
- Alternatywa: folia atermiczna – W kontekście kosztów warto wspomnieć o rozwiązaniu alternatywnym: przezroczystej folii atermicznej naklejanej na szybę. Jest to specjalna wielowarstwowa folia (nawet >200 warstw cieniusieńkich filtrów), która blokuje promienie IR i UV podobnie jak szyba atermiczna. Jej zaletą jest to, że można ją zastosować na istniejącą szybę – także boczne i tylną. Dobra folia atermiczna potrafi zredukować nagrzewanie wnętrza o ok. 50–60%, odbić ~97% podczerwieni i 99% UV. A przy tym jest praktycznie przezroczysta – ma minimalny wpływ na wygląd (spełnia wymóg przepuszczalności 70%, jest atestowana). Koszt oklejenia szyby przedniej taką folią to zwykle kilkaset złotych (np. 400–600 zł), czyli mniej niż wymiana szyby na atermiczną w wielu autach. Folia nie jest jednak tak trwała jak fabryczna szyba – po kilku latach może się zarysować lub zużyć, niemniej ma też dodatkowe plusy: działa jak folia antyodpryskowa (wzmacnia szybę i trzyma odłamki przy pęknięciu), może redukować hałas i odblaski podobnie jak szyba atermiczna. To opcja dla tych, którzy nie mają fabrycznej szyby solarnej, a chcieliby efekt – i są w stanie zaufać folii. W każdym razie folia atermiczna jest ciekawą tańszą alternatywą dla wymiany szyby, jeśli celem jest tylko ochrona przed słońcem.
Podsumowując kwestie kosztów: szyby atermiczne są droższe – zarówno w zakupie, jak i obsłudze. Trzeba liczyć się z ceną 2x wyższą niż zwykła szyba i ewentualnymi dodatkowymi wydatkami na kalibracje itp. Jednak wiele osób uznaje, że komfort jest wart tej ceny. Zwłaszcza jeśli mamy ubezpieczenie pokrywające szyby, różnica finansowa schodzi na dalszy plan, a zyski odczuwamy codziennie w trakcie jazdy. Dla pełnego obrazu warto jeszcze spojrzeć, jak wygląda dostępność i stosowanie szyb atermicznych w Polsce i na świecie oraz co mówią o nich użytkownicy i specjaliści.
Szyby atermiczne na rynku polskim i zagranicznym
Polska: Na naszym rynku szyby atermiczne zyskują popularność od kilkunastu lat. Wiele modeli aut oferowanych w Polsce ma je na wyposażeniu standardowym lub opcjonalnym – szczególnie w segmencie średnim i wyższym. Przykładowo już około 2010 roku Renault, Peugeot czy Opel proponowały tzw. szyby solarne w niektórych wersjach swoich modeli (np. Renault Scenic, Opel Insignia). W samochodach miejskich i kompaktowych początkowo było to rzadko spotykane, ale obecnie nawet kompakty klasy VW Golfa mogą mieć atermiczne szyby czołowe (często w pakiecie z czujnikiem deszczu). W praktyce, na ulicach polskich miast coraz więcej aut ma charakterystyczny niebieskawy poblask na przedniej szybie – znak, że to szkło odbijające IR. Serwisy szyb samochodowych w Polsce również zauważyły trend – zamienniki atermiczne są szeroko dostępne do popularnych modeli. Firmy jak Pilkington czy Saint-Gobain (Sekurit) produkują je w swoich polskich fabrykach. Polscy kierowcy są świadomi tematu – na forach można znaleźć dyskusje już sprzed 10+ lat, gdzie użytkownicy pytali „czy warto dopłacić do szyby atermicznej” przy wymianie. Dziś odpowiedź częściej brzmi: tak, jeśli tylko jest taka możliwość. Nawet w pojazdach specjalnych – np. w ciągnikach rolniczych – szyby termoizolacyjne stają się standardem poprawiającym komfort rolników. Reasumując, w Polsce szyby atermiczne przestały być egzotyką i są postrzegane jako praktyczny element wyposażenia, zwłaszcza w klimacie, gdzie latem temperatury coraz częściej przekraczają 30°C. Zagranica: W cieplejszych krajach Europy Zachodniej szyby atermiczne były stosowane już wcześniej. Np. we Francji czy Włoszech wiele aut klasy kompakt i rodzinnej już około 2005 roku miało w ofercie „pare-brise athermique” – często jako element pakietu klimatycznego. Powodem był klimat oraz np. wymagania klientów flotowych (komfort kierowcy). Stąd do dziś na parkingach we Francji wiele aut ma fioletowawe szyby (zwłaszcza minivany Renault/PSA). Również w USA trend jest obecny – producenci zauważyli, że w upalnych stanach kierowcy chętnie dopłacą za szyby IR-cut. Co ciekawe, w autach elektrycznych i hybrydowych szyby atermiczne są traktowane wręcz jako element zwiększający zasięg (poprzez zmniejszenie obciążenia klimatyzacji). Ford w modelu Mustang Mach-E wprowadził fabrycznie „Infrared Reflective Windshield” – użytkownicy chwalą, że różnica jest ogromna (wnętrze mniej się nagrzewa, choć ubolewają, że radar detektor nie działa). Tesla również stosuje swoje warianty szyb z powłokami – stąd np. w Modelu 3 czy Y zaleca się montować urządzenia EZ-Pass w określonym miejscu, a wielu posiadaczy pisze o „rainbow effect” patrząc na szyby pod kątem (to właśnie efekt powłoki). Ogólnie, na rynkach rozwiniętych szyby atermiczne stały się normą w autach średniej i wyższej klasy. W segmencie premium praktycznie każdy nowy model ma takie szkło – często łączone z akustycznym. Na przykład Mercedes chwali się pakietem Thermally insulated glass, a BMW od serii 5 wzwyż ma standardowo Climate Comfort windscreen. Również w Japonii i Korei producenci (Toyota, Hyundai) oferują „UV-cut/IR-cut glass” jako element zwiększający komfort. Ciekawostką są Chiny – tam ze względu na klimat i smog, stosuje się szyby o podwyższonym pochłanianiu UV, ale powłoki IR dopiero zyskują popularność. Słowem, globalny trend zmierza ku temu, że szyby atermiczne staną się tak powszechne jak klimatyzacja – zwłaszcza że sprzyjają temu regulacje środowiskowe (mniejsze zużycie energii). W raportach branżowych podkreśla się rosnący popyt na „infrared reflective glazing” i że to jeden z segmentów wzrostu w przemyśle szklarskim. Koncern Saint-Gobain w swoim sprawozdaniu finansowym odnotował zwiększoną sprzedaż produktów o wysokiej wartości dodanej, w tym właśnie szyb atermicznych, co świadczy o rosnącym udziale tego typu szkła w rynku automotive. Można więc powiedzieć, że na świecie szyby atermiczne się upowszechniają, a Polska podąża za tym trendem. Coraz trudniej będzie kupić nowy samochód bez takiej szyby, bo klienci zaczną tego oczekiwać tak samo jak oczekują przyciemnionych szyb tylnych. W pojazdach autonomicznych i elektrycznych dbałość o efektywność energetyczną (czyli m.in. ograniczenie nagrzewania kabiny) będzie jeszcze istotniejsza – szyby o właściwościach termoizolacyjnych wpisują się w ten nurt.
Opinie użytkowników, specjalistów i producentów
Opinie użytkowników: Kierowcy, którzy mają w swoich autach szyby atermiczne, na ogół chwalą sobie ten wynalazek. Na forach motoryzacyjnych można znaleźć liczne wpisy potwierdzające większy komfort termiczny. Jeden z użytkowników Forda Mach-E stwierdził, że różnica między szybą IR a zwykłą to „dzień do nocy” – plastiki na desce już nie parzą dłoni po postoju na słońcu. W Polsce kierowcy również dzielą się wrażeniami: „w upalne dni po postoju różnicy może nie czuć, ale w trakcie jazdy słońce tak nie praży przez szybę” – pisał uczestnik dyskusji na forum Autokącik. Wielu użytkowników raportuje, że po przesiadce do auta z szybą atermiczną wnętrze jest zauważalnie chłodniejsze i klimatyzacja szybciej schładza kabinę. Oczywiście pojawiają się i głosy sceptyczne – niektórzy twierdzą, że „cudów nie ma, w nagrzanym aucie i tak będzie gorąco”. To prawda – szyba atermiczna nie wyeliminuje całkowicie problemu nagrzewania (zwłaszcza gdy słońce wpada też przez inne szyby). Jednak przeważają opinie, że warto mieć choć trochę mniej gorąco, nawet jeśli to różnica paru stopni. Z drugiej strony użytkownicy zwracają uwagę na wspomniane niedogodności: konieczność przyklejenia bryczek ViaAUTO w wyznaczonym miejscu, czasem problem z GPS w nawigacji (szczególnie starszej). Na forum Opla Omega opisano przypadki, gdzie tania nawigacja Lark w aucie z szybą Pilkington Solar nie mogła złapać sygnału, podczas gdy telefon Nokia radził sobie bez problemu. Kierowcy ciężarówek i autobusów z kolei odnotowali, że w niektórych pojazdach z szybami atermicznymi trzeba montować zewnętrzne anteny do CB-radia czy lokalizatorów GPS. Takie sytuacje to jednak margines i zwykle istnieje rozwiązanie (np. zewnętrzny moduł antenowy lub umieszczenie urządzenia przy bocznej szybie). Co z opiniami specjalistów? Mechanicy i fachowcy od szyb podkreślają, że szyby atermiczne to realna korzyść, ale radzą powierzać ich wymianę wyspecjalizowanym serwisom. „Po wymianie szyby trzeba koniecznie skalibrować kamerę – to koszt, ale inaczej systemy mogą działać niepoprawnie” – przypomina ekspert w branżowym portalu Fleet. Z kolei eksperci Pilkingtona zwracają uwagę na zgodność z przepisami: szyba atermiczna musi wciąż przepuszczać ≥70% światła, i ich produkty spełniają te normy zapewniając jednocześnie komfort. W testach magazynu Auto motor i Sport wykazano, że szyba atermiczna plus przyciemniane boczne szyby obniżyły temperaturę wnętrza samochodu stojącego na słońcu o kilkanaście stopni w porównaniu z analogicznym autem bez tych udogodnień (choć oba i tak przekroczyły 50°C po paru godzinach). Specjaliści podkreślają też, że nie należy obawiać się pogorszenia widoczności – nowoczesne szkło atermiczne jest praktycznie tak samo przejrzyste jak zwykłe, a lekki odcień jest wręcz korzystny dla wzroku (działa jak filtr). Producenci szyb i samochodów rzecz jasna zachwalają technologie atermiczne. Firma Saint-Gobain Sekurit informuje, że ich szyby atermiczne „ograniczają nagrzewanie wnętrza, dzięki czemu kierowca nie oparzy się kierownicą, a zużycie paliwa na klimatyzację spada”. Pilkington Automotive w materiałach prasowych chwali się, że ich najlepsze szyby obniżają temperaturę w aucie o kilka °C i blokują większość szkodliwego promieniowania. Wiceprezes firmy Vibrantz (dostawcy past srebrnych do powłok) stwierdził: „IR reflective windshields lead to fuel savings and enhance driving experience, especially in scorching summers”. Widzimy więc, że branża postrzega szyby atermiczne jako „produkt premium”, który dodaje wartości samochodom – co znajduje potwierdzenie choćby w tym, że rośnie sprzedaż takich szyb globalnie. Ciekawa jest też opinia użytkowników sportowych i tuningowych. Zdarzały się pytania: czy szyba atermiczna może pogorszyć osiągi klimatyzacji zimą (bo trzyma ciepło)? W praktyce raczej nie – owszem, szyba odbija trochę ciepła z wnętrza, co może minimalnie spowolnić odparowanie szyb zimą, ale większość szyb atermicznych jest też podgrzewana elektrycznie lub pokryta powłoką hydrofobową, więc problemu nie ma. Kierowcy rajdowi doceniają za to, że w upale kabina wolniej się nagrzewa – stąd i w sportach samochodowych stosuje się rozwiązania atermiczne (np. folie na szybach rajdówek). Podsumowując opinie: zdecydowana większość użytkowników, którzy zetknęli się z szybami atermicznymi, uważa je za praktyczny i pożądany element. W ankietach kierowcy często wskazują, że po posiadaniu auta z taką szybą chcieliby, by kolejne również ją miały – co świadczy o pewnym przyzwyczajeniu do komfortu. Specjaliści nie zgłaszają istotnych zastrzeżeń co do funkcjonalności (poza koniecznością fachowego montażu), a producenci inwestują w rozwój tej technologii. Wydaje się zatem, że szyby atermiczne pozytywnie przeszły próbę czasu i zdobyły akceptację rynku.
Czy warto zainwestować w szyby atermiczne?
Na podstawie powyższych analiz można sformułować jednoznaczną, choć wyważoną odpowiedź: tak, warto zainwestować w szyby atermiczne, o ile cenimy komfort i mamy możliwość ich zastosowania. Korzyści płynące z szyb atermicznych są realne – obniżenie temperatury w nagrzanym aucie, większy komfort podróży w słońcu, ochrona zdrowia przed UV oraz potencjalne oszczędności paliwa dzięki mniejszemu użyciu klimatyzacji. Różnica w odczuciu może nie jest rewolucyjna (to nie jest klimatyzacja zastępcza), ale w skali codziennej eksploatacji dodaje to punktów do wygody. Zwłaszcza latem docenimy, że po zostawieniu auta na parkingu kierownica nie jest rozpalona do czerwoności, a klimatyzacja szybciej robi swoje. W długich trasach w upał szyba atermiczna zmniejsza zmęczenie kierowcy – mniej promieni padających na twarz i nogi to mniejsze obciążenie dla organizmu (potwierdziły to testy komfortu kierowców). Jeśli ktoś spędza wiele godzin za kółkiem w słoneczne dni, na pewno zauważy różnicę. Oczywiście, są koszty i kompromisy. Wymiana czy naprawa takiej szyby jest droższa – dlatego jeśli nasz budżet jest bardzo napięty, a auto stare, możemy się zastanawiać. Ale patrząc długofalowo, szyba atermiczna to inwestycja racjonalna. Jej trwałość jest podobna do zwykłej szyby (a może nawet większa), więc to wydatek na lata. Jeśli korzystamy z ubezpieczenia szyb, różnica kosztu dla nas jest niewielka, a zyskujemy lepszy komfort i zachowanie wnętrza auta w lepszym stanie. Ewentualne drobne niedogodności (jak konieczność montażu telepassa w odpowiednim miejscu czy trochę słabszy sygnał GPS w starszym urządzeniu) są do obejścia i w gruncie rzeczy nie wpływają na podstawowe funkcje auta. Z perspektywy systemów bezpieczeństwa i nowoczesnych technologii, szyby atermiczne nie stanowią problemu – auta wyposażone w nie działają bez zarzutu. Trzeba jedynie pamiętać o kalibracjach i serwisowaniu zgodnie z zaleceniami. To podobnie jak z każdą nowinką: wymaga nieco większej dbałości (np. pilnować, by nie używać agresywnych środków do czyszczenia, które mogłyby uszkodzić powłokę – ale standardowe mycie absolutnie jej nie szkodzi). Biorąc pod uwagę również opinie specjalistów i fakt, że branża motoryzacyjna idzie w kierunku powszechnego stosowania takich szyb, trudno znaleźć powód, by odradzać tę inwestycję. Jedynie w przypadku bardzo ograniczonego budżetu lub gdy jeździmy głównie w klimacie umiarkowanym (mało upałów), można uznać, że szybę atermiczną można pominąć. Jednak nawet w Polsce coraz częściej doświadczamy ekstremalnych upałów, więc argument klimatyczny traci na sile. Podsumowując jednoznacznie: warto zainwestować w szyby atermiczne – zwłaszcza jeśli spędzamy dużo czasu w aucie w słonecznych warunkach lub cenimy sobie komfort i ochronę zdrowia. Zalety tego rozwiązania zdecydowanie przewyższają wady. Kierowcy, którzy już korzystają z szyb atermicznych, rzadko chcą wracać do „zwykłych” – to chyba najlepsza rekomendacja. Jeśli mamy możliwość wyboru (np. przy zakupie nowego auta lub wymianie szyby), rozsądnym i przyszłościowym wyborem będzie szyba atermiczna. To inwestycja, która się opłaca w postaci większej przyjemności z jazdy, mniejszego zużycia klimatyzacji i lepszego zabezpieczenia wnętrza pojazdu. Krótko mówiąc: szyby atermiczne – warto! Więcej informacji można uzyskać kontaktując się z firmą autoszyby szczecin
- MotoHigh.pl – „Szyby atermiczne – wszystko, co powinniście wiedzieć. Jak działają, wady, zalety, czy warto kupić” (artykuł poradnikowy, 31.01.2023)
- Pilkington (SzybySamochodowe.pl) – „Rodzaje, funkcje i właściwości szyb samochodowych” – informacje o szybach atermicznych (materiały firmowe Pilkington)
- TechNow.pl – „Szyba atermiczna – co to jest i za co odpowiada?” (artykuł, opis działania szyb atermicznych)
- Magazyn Auto – „Wszystko o szybach w aucie: naprawy, modyfikacje, koszty” – sekcja Szyby atermiczne/solarne (poradnik, 2022)
- Autokult.pl – „Systemy bezpieczeństwa są kosztowne w utrzymaniu. Dobrym przykładem jest przednia szyba” (Marcin Łobodziński, 03.08.2020) – o kosztach wymiany szyb z ADAS
- MotoControler.com – „Czy warto kupić samochód z uszkodzoną przednią szybą? Ile kosztuje wymiana szyby przedniej?” (blog motoryzacyjny, data nieznana)
- Agroglas.pl – „Jakie cechy posiada szyba atermiczna w ciągniku rolniczym i jak ją rozpoznać?” (Łukasz Maciejewski, 30.11.2023) – zastosowanie szyb atermicznych w maszynach rolniczych
- Glassdrive.com – „How to recognise an athermic windshield?” (FAQ serwisu Glassdrive, 2025)
- Sekurit-Partner.com (Saint-Gobain) – „How to Recognise an Athermic Windshield?” (FAQ, 2025)
- ASAPWindscreen.co.uk – „What are the athermic windscreens exactly?” (blog informacyjny serwisu szyb w Londynie, 18.06.2023)
- Vibrantz.com – „A cooler ride ahead with IR reflective windshields”* (blog techniczny, Andre Noppe – VP Glass Coatings, 28.07.2023)
- Devonshire, J.M. et al. – „Radiant heat and thermal comfort in vehicles” (badanie naukowe, Human Factors 47(4), 2005) – wpływ szyb IR na komfort termiczny kierowców
- MachEforum.com – wątek „Really impressed by the infrared windshield” (wypowiedź użytkownika gordonf238, 25.04.2022) – opinia posiadacza Forda Mach-E o szybie IR
- RDForum.org – dyskusja „Infrared blocking front windshield” (forum detektorów radarowych, 2016) – wpływ szyb atermicznych na działanie antyradarów
- Forum Autokącik.pl – wątek „Szyby atermiczne – czy warto?” (dyskusja kierowców, 11.2011) – opinie użytkowników o szybach atermicznych w praktyce
- Forum Megane.com.pl – wątek „Szyba atermiczna, czy w ogóle warto…” (user ppawlo, 11.2011) – pytanie o sens zakupu szyby atermicznej do Renault Megane
- Forum MazdaSpeed.pl – wątek „Co to są atermiczne szyby” (dyskusja, 01.2006) – wyjaśnienia różnic między szybą zwykłą a atermiczną (cytat z definicji)
- Forum OmegaKlub.pl – wątek „Szyba solarna a GPS” (dyskusja, 2010–2011) – doświadczenia kierowców Opla z szybami Pilkington Solar a działanie nawigacji
- Fleet.com.pl – „Kalibracja ADAS, czyli nowoczesne szyby” (artykuł informacyjny, 01.12.2022) – znaczenie kalibracji kamer po wymianie szyb z systemami
- Antyradary.phi.pl – „Antyradar a szyba atermiczna” (FAQ, data nieznana) – omówienie wpływu szyb metalizowanych na działanie antyradarów (konkluzja: zdecydowanie negatywny wpływ)
- Portal MotoPL.com – „Folia atermiczna na szybę – co to jest?” (15.07.2016) – artykuł o foliach atermicznych i ich właściwościach (blokada 99,9% UV, 97% IR, redukcja ciepła o 60%)
- Forum ToyotaKlub.org.pl – wątek „Co to są szyby atermiczne?” (dyskusja, 05.2005) – rozmowa klubowiczów o szybach atermicznych; m.in. informacja, że wszystkie nowe szyby mają lekką atermiczność (zielone zabarwienie), a niebieskie szyby to te o podwyższonej atermiczności
- MotoFocus.pl – „Co zrobić, żeby samochód nie nagrzewał się na słońcu? Nowa technologia ogranicza przenikanie ciepła…” (artykuł z 22.08.2023) – opis zalet szyb atermicznych wg ekspertów, w tym wypowiedź szefa sprzedaży Pilkington AGR o spełnianiu norm (przepuszczalność ≥70%) i obniżaniu temp. w aucie o kilka stopni
- Pilkington Automotive – materiały produktowe (m.in. nazwy handlowe szyb: Solar Green, Siglasol IR, Sundym™ itp.) – informacje o redukcji ciepła o 20–45% dzięki specjalnym szybom absorpcyjnym i refleksyjnym
- Euro-Glass.pl – strona informacyjna „Szyby samochodowe – rodzaje” – definicja: „Atermiczne – posiadają podobne właściwości co szyby przyciemniane folią. Chronią samochód przed nagrzaniem, ograniczając przepływ promieni słonecznych…” (dostęp 2025)
- Glass-Pol.pl – blog „Szyby atermiczne sposobem na ochłodę” – artykuł o właściwościach szyb atermicznych i fotochromatycznych w samochodach (dostęp 2025)
- Forum BMW-Sport.pl – wątek „[E46] szyba NORD GLASS” – opinie użytkowników o zamiennikach szyb atermicznych (zarzuty: NordGlass słabo trzyma wymiary i może mieć inny odcień atermiczny niż oryginał Sekurit) (ok. 2010 r.)
- Forum Renault.auto.com.pl – wątek „Renault Scenic – szyba solar czy zielona” – dyskusja o oznaczeniach szyb: według kodów Sekurit szyba atermiczna ma symbol termometru, akustyczna ma przekreślone ucho; link do legendy Saint-Gobain (2010 r.)
- Saint-Gobain Group – „Annual Integrated Report 2023” – informacja o wzroście sprzedaży szyb o wysokiej wartości dodanej, w tym atermicznych, jako czynniku zwiększającym przychody firmy
- ResearchAndMarkets – „Automotive Windshield Market Report 2025” (streszczenie, GlobeNewsWire 29.01.2025) – trendy rynkowe: m.in. rosnący segment Infrared Reflective Laminated Glass jako element poprawy komfortu i efektywności pojazdów.

